Wyzwanie

Koszmar dr Franka i Catherine Enstein, właścicieli domu, zaczął się kilka tygodni przed 31. października. Podobnie jak miliony innych posiadłości w całym kraju, ich dom był uroczym, wiktoriańskim budynkiem, zlokalizowanym w pobliżu Luton, w hrabstwie Bedforshire. Dom został zbudowany w 1959 roku i od tego czasu nie był modernizowany. 

Latem dr Frank Enstein na ścianach swojego laboratorium znajdującego się w piwnicy zauważył pęknięcia. Wraz z upływem miesięcy, pęknięcia zaczęły się również pojawiać  na ścianach rodzinnego domu. Bardzo zmartwił się tym odkryciem i od razu zasięgnął porady fachowców z branży. W obawie przed kosztami oraz niedogodnościami wynikającymi z tego faktu dla jego rodziny, doktor odłożył na później kłopotliwą sprawę.

Na początku października, ulewne deszcze oraz silne wiatry przyczyniły się do dalszego naruszenia struktury budynku. Ponadto dom był położony wzdłuż linii świętego Michała Archanioła, w 1929 roku nakreślonej przez Alfreda Watkinsa. Co roku pod koniec października odnotowuje się tutaj nasilenie niezwykłej aktywności. Ta nadludzka energia w połączeniu z pogodą, doprowadziła rodzinę Ensteinów do rozpaczy.

W Halloweenową noc, gdy dzieci przemierzały ulice w poszukiwaniu słodyczy i chęci robienia psikusów, w domu Państwa Einstein zaczęły się dziać dziwne rzeczy: podłoga zapadła się, pęknięcia w ścianach nagle znacznie się powiększyły, a w jednym narożniku wręcz zaczęły się wręcz sypać.

„Ściany zaczęły pękać i rozpadać się dookoła nas,” wspomina Catherine. „Byłam przerażona. Na szczęście, Frank zachował zimną krew – rzucił się na ratunek mnie i dzieciom, osłaniając całym sobą przed spadającymi cegłami. Gdyby nie on, nie wiem co mogłoby się stać.”

 

 

 

 

Rozwiązanie

W poszukiwaniu rozwiązania, właściciele domu skontaktowali się z firmą Geobear. Zespół ds. technicznych firmy Geobear po wysłuchaniu tej niezwykłej historii niezwłocznie pojawił się, aby ocalić rodzinę. Dzielny inżynier Oskar szybko i sprawnie przeprowadził analizę i zbadał podłoże. Zapewne o wiele łatwiej byłoby przeprowadzić naprawę wcześniej, jak tylko w domu pojawiły się pierwsze pęknięcia na ścianach, ale i tak, pomimo tego firmie Geobear udało się znaleźć rozwiązanie zapobiegające dalszemu procesowi osiadania domu. 

W ciągu jednego dnia, firma Geobear wykonała iniekcje geopolimerowe i ustabilizowała grunt oraz fundamenty domu. Dzięki pomocy fachowców rodzina Enstein znowu mogła cieszyć się ciepłem domowego ogniska! W przeciwieństwie do innych, tradycyjnych rozwiązań, innowacyjna technologia Geobear, to nieuciążliwa, nieinwazyjna technologia wzmacniania gruntu i fundamentów.

Zapytany o rezultaty, Dr. Frank opowiada: „Mieszkam i pracuję w tym domu. Martwiłem się, że moje laboratorium, a także niezliczone projekty badawcze bezpowrotnie przepadną. Dzięki Geobear, moja praca oraz dom, znowu są bezpieczne. Niezwykłym doświadczeniem było obserwowanie, jak pęknięcia na ścianach mojego laboratorium zaczynają po prostu znikać.”

Osiadanie domu wskutek źle zagęszczonego gruntu, słabych fundamentów źle ubitej podsypki to bardzo częsty problem.

Jeżeli zauważyłeś niepokojące pęknięcia na ścianach lub zapadnięcia w podłodze – nie czekaj! Nie idź w ślady dr Ensteina. Już dzisiaj skontaktuj się z Geobear, w celu uzyskania wyceny oraz ustalenia terminu oględzin.