Obiekt

Dom jednorodzinny położony w Lubinie. W domu pojawiły się pęknięcia na posadzkach w kuchni i łazience. Zaczęła osiadać podłoga. Listwy przypodłogowe odkleiły się od podłóg, odsłaniając 2-centymetrowe szpary. Panele na podłogach w salonie i sypialni zaczęły sprężynować, co dawało się odczuć podczas chodzenia. Podczas badań geotechnicznych okazało się, że wykonawca nie zagęścił odpowiednio gruntu pod fundamentami. Stąd przyczyna osiadania.

Wyzwanie

Wzmocnienie gruntu i posadowienia domu, wypoziomowanie posadzek i przywrócenie podłóg do pierwotnego stanu.

 

Zaproponowane rozwiązanie

Zaproponowaliśmy Klientowi naprawę z wykorzystaniem iniekcji geopolimerowych.
Geopolimery, wstrzykiwane wgłąb gruntu to szybka i nieinwazyjna metoda poprawy nośności podłoża poprzez iniekcję pęczniejących materiałów. Metoda z powodzeniem stosowana w naprawach domów mieszkalnych i budynków w krajach Europy Zachodniej i Skandynawii od ponad 40 lat. Geopolimery na tamtych rynkach od lat znajdują swoje zastosowanie w zakresie poziomowania, stabilizacji i wzmacniania gruntu podłoża oraz

nawierzchni.

Korzyści klienta

– Bez zrywania podłóg i posadzek, bez wykopów. Bez narażania Klienta na remont powykonawczy.
– Nieinwazyjne i nieuciążliwe prace naprawcze. Podczas naszych robót w domu toczyło się normalne życie, domownicy korzystali ze wszystkich pomieszczeń w domu, nie odczuwając większych niedogodności z powodu prowadzonych prac.
– Naprawy zajęły zaledwie 1,5 dnia, a nie 2-3 miesiące, gdyby Klient próbował wylewać fundamenty i wzmacniać posadowienie tradycyjnymi metodami.

 

 

Od dłuższego czasu obserwowaliśmy osiadanie domu. Oprócz oczywistych względów wizualnych (popękane ściany i zapaść na środku podłogi) bardzo poważnie obawiałem się, że jeśli proces osiadania nadal będzie postępował, w końcu uszkodzi ogrzewanie podłogowe w całym domu. Z drugiej strony – mając na uwadze ogrzewanie podłogowe, płytki i podłogę – szukałem metody, która nie będzie wymagała zrywania tego wszystkiego i ponownej instalacji i remontu całego domu, po wykonaniu prac naprawczych.

Zrobiliśmy dogłębne poszukiwania na rynku, próbując znaleźć metodę naprawczą. I tak znalazłem iniekcje geopolimerowe.
Zdecydowaliśmy się na tę metodę, bo daje nam możliwość szybkiego i nieinwazyjnego wzmocnienia fundamentów i naprawy posadzek naszego domu. Nie wyobrażamy sobie i właściwie nie znaleźliśmy innego rozwiązania, które mogłoby pomóc w przypadku domu, w którym wszystko jest już zrobione, wykończone, gdzie toczy się normalne rodzinne życie. Chcąc wykonać wzmocnienie i podniesienie posadzek tradycyjnymi metodami oznaczałoby to właściwie generalny remont i co najmniej dwukrotnie wyższe całościowe koszty.

Dodatkowe zalety rozwiązania, które chciałbym podkreślić, to: brak ciężkiego sprzętu na budowie, porządek przy wykonywaniu prac.brak urobku. I oczywiście szybkość wykonania prac – zaledwie półtora dnia.
Bardzo się cieszymy, że istnieje takie rozwiązanie, bo dzięki temu uratowaliśmy nasz dom.

 

Marek Widziak – właściciel domu